Po?ar na letnisku
W?rod? doszcz?tnemu spaleniu uleg? jeden z kilkuset nielegalnie postawionych domków letniskowych w Grzybowie nad Jeziorem Budziszewskim. - Dzi?ki Bogu, ?e pada?o przez dwa dni, bo inaczej z dymem poszed?by las i nasze domki - mówi zarówno ?wiadkowie po?aru, jak i stra?acy.Po?ar w stojcym pomi?dzy sosnami domku fi?skim o numerze 101 wybuch? oko?o 12.30; zapali? si? gaz, ulatniajcy si? z butli stojcej w aneksie kuchennym. Nie wiadomo, czy zawór by? nieszczelny czy tylko niedokr?cowny. Cz??? zaworu wypad?a z butli.- Najpierw us?yszeli?my g?o?ny syk - mówi ssiedzi. - Syn wyjrza? zobaczy?, co si? dziej?. Z domku wybieg? ssiad, a za nim jego ?ona. Mia? poparzon r?k?. Przez okna wali? dym. P?omienie obj??y ca?y domek w dwie minuty - opowiadaj ?wiadkowie zdarzenia.Po?ar szybko si?gn? koron drzew. P?omienie bi?y na 10 metrów w gór?. Dym widoczny by? z daleka. Sytuacja by?a gro?na. Domki stoj blisko siebie w sosnowym lesie. Niemal wszystkie zbudowane s z drewna. Pomi?dzy nimi za? stoj samochody.Letnicy natychmiast chwycili za telefony komórkowe . Dzwonili kilkakrotnie, bowiem zasi?g w tym miejscu nie jest najlepszy. Przestawili samochody parkujce w pobli?u p?oncego domku. W ruch posz?y podr?czne ga?nice. Kryty pap drewniany domek pali? si? jednak jak pochodnia. Zaj?li si? te? ofiarami ?ywio?u, starszym ma??e?stwem, które zawie?li do o?rodka zdrowia w Skokach. M??czyzna mia? poparzon r?k?,a kobieta by?a roztrz?siona.Do Grzybowa zjecha?y jednostki stra?y po?arnej z Budziszewska, Skoków i Rogo?na. W sumie 5 wozów. Stra?acy opanowali po?ar w 10 minut. Uda?o im si? wynie?? butl? gazow. Dogaszanie pogorzeliska zaj??o stra?akom ju? wi?cej czasu. Akcje zako?czyli oko?o godz. 15.00.