Janusz Dziedzic w ?ó?to-niebieskich barwach
Najpierw by? trening, potem wspólna kolacja, ostatecznie w czwartkowy wieczór pi?karze Arki po?egnali si? z Gdyni, wsiedli do autokaru i wyjechali do czeskiego Nymburka. Tam w?a?nie, przez dziesi?? dni szlifowali b?d form? przed rozpocz?ciem rundy jesiennej w Orange Ekstraklasie. W tras? wyruszy?o 21 zawodników. Zabrak?o jedynie kontuzjowanych Grzegorza Nici?skiego i Ireneusza Ko?cielniaka, którzy do Czechach wyjechali dzie? pó?niej. Znalaz?o si? za to miejsce w autokarze dla Janusza Dziedzica, z którym na kilka godzin przed odjazdem na obóz Arka podpisa?a dwuletni kontrakt. 26-letni, by?y napastnik GKS Be?chatów wybra? gr? w Gdyni, cho? mia? te? ofert? z hiszpa?skiego drugoligowca Elche. Nieoczekiwanie do arkowców do?czy? ju? w drodze do Czech Piotr Bazler. Wpad? on w oko trenerowi Wojciechowi Stawowemu podczas sparingów z Olimpi Elblg oraz Cartusi Kartuzy i jest praktycznie przesdzone, ?e Arka zaproponuje mu kontrakt. W Nymburku, prócz treningów, ?ó?to-niebieskich czekaj te? trzy sparingi. Ju? jutro Ark? sprawdzi Victoria Pilzno (spadkowicz z czeskiej ekstraklasy). Trzy dni pó?niej przeciwnikiem b?d FK Teplice, czwarty zespó? pierwszej ligi, potem za? II-ligowa Vysocizna Jihlava.
- To wymagajcy rywale - mówi Stawowy. - Ciesz? si?, ?e uda?o si? pozyska? takich sparingpartnerów.